Operator dźwigu, który doprowadził do katastrofy na budowie nowego dworca – niewinny
21-12-2016 15:10   Janusz Ludwiczak
Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił 54-letniego Tadeusza M., operatora dźwigu, który w grudniu 2011 roku spowodował wypadek na budowie nowego dworca kolejowego Poznań Główny. Mężczyzna był nietrzeźwy w pracy i spowodował śmierć jednego z pracowników budowy.

Przypomnijmy. 12 grudnia 2011 r. na budowie nowego budynku dworca głównego w Poznaniu przewrócił się dźwig. Ramię dźwigu runęło na znajdujących się na budowie pracowników. Jeden mężczyzna spadł z wysokości 4 metrów. Początkowo podejrzewano, że ma złamaną nogę. Skończyło się tylko na uszkodzonych więzadłach. Niestety drugi mężczyzna, którego przygniótł dźwig, zmarł w szpitalu niecałe cztery godziny po wypadku. Po zdarzeniu operator dźwigu uciekł z miejsca wypadku. Po kilku godzinach policjantom udało zatrzymać się dźwigowego. Okazało się, że miał 2,74 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

W 2013 r. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu oskarżyła Tadeusza M., że ten przystąpił do pracy, będąc pod wpływem alkoholu, a także za to, że kierował dźwigiem będąc skazany prawomocnym wyrokiem sądu za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwym i miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podczas pracy operator dźwigu podnosił też żurawiem przedmioty cięższe od dopuszczalnych.

W październiku zeszłego roku poznański sąd skazał operatora dźwigu na trzy lata pozbawienia wolności. Prokurator domagał się ośmiu lat więzienia. Oskarżony otrzymał również pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok nie był prawomocny, strony odwołały się.

Na początku lutego Sąd Apelacyjny wydał prawomocny wyrok, w którym operator dźwigu za przyjście do pracy w stanie nietrzeźwym i brak uprawnień do prowadzenia pojazdów został skazany na karę roku więzienia i 5-lecioletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Z kolei w poniedziałek po apelacji adwokatów Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił dźwigowego, który uznał, że Tadeusz M. nie ponosi odpowiedzialności za spowodowanie katastrofy budowlanej.

Jak mówiła sędzia Danuta Kasprzyk oskarżony nie ponosi odpowiedzialności za to, co się stało, bo nie wiedział, że grunt, na którym postawił dźwig, jest niestabilny. Mężczyzna nie miał obowiązku sprawdzenia gruntu, na którym stał dźwig. Był za to odpowiedzialny kierownik montażu. Jak uznał sąd za odpowiednie przygotowanie gruntu oraz miejsca do ustawienia była odpowiedzialna firma Pekabex. Wyrok nie jest prawomocny.


R E K L A M A

Komentarze (1)

21-12-2016 21:35:15
Hania
W glowie sie nie miesci, ta sedzina powinna byc usunieta ze stolka. Pijany bez uprawnien spowodowal smierc czlowieka i obrazenia drugiego czlowieka i zostal uniewinniony !!! Czy wyrok bylby taki sam gdyby ten wlasnie oskarzony a uniewinniony przez nia przestepca zabilby kogos z jej bliskich ? Zapewne nie. A uniewinniony przestepca bedzie pil nadal i robil kolejne wypadki bo przeciez prawo ma po swojej stronie. NIE DO WIARY !!!
Aktualności
R E K L A M A
Niezapominajka
21

lut

do 22-02-2018
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Targi mody

17:30
Zespół Szkół Gimnazjalno-Licealnych ul. Wyspiańskiego 27
XXXL sesja (zwyczajna) Rady Osiedla Św. Łazarz
- porządek obrad

22

lut

do 24-02-2018
Międzynarodowe Targi Poznańskie
Gardenia - Międzynarodowe Targi Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu
Specjal Days - Targi Produktów Świątecznych i Okazjonalnych
Sport Invest - Targi Branży Sportowej i Rekreacyjnej

02

mar

18:00
Kościół Ewangelicko-Augsburski Łaski Bożej ul. Obozowa 5 (przy Rondzie Jeziorańskiego)
Światowy Dzień Modlitwy - nabożeństwo ekumeniczne

04

mar

10:00
Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza Nr 2 ul. Grunwaldzka 16a
Otwarte Strażnice - zwiedzanie Jednostki Ratowniczo-Gaśnicznej nr 2

[ wszystkie ]

Komentarze
Ogłoszenia
Newsy na Twoją skrzynkę!
Zapisz się na listę mailingową:
Twój e-mail: